startuj z golfmedia.pl | dodaj nas do ulubionych
Strona główna arrow Polemiki arrow Jak nie Hiszpania to ... RPA.
ShortNews
Pole golfowe w Darłowie?

Image

Do czterech zachodniopomorskich pól golfowych może dołączyć w niedługim czasie nowy obiekt.

 
LOGOWANIE





Nie pamiętasz hasła?
Konto? Zarejestruj się!
REKLAMA
ReklamaReklamaReklamaReklamaReklamaReklamaReklamaReklamaReklamaReklama


Jak nie Hiszpania to ... RPA. Drukuj Email
02.09.2009.
Image Spore wzburzenie środowiska wywołała dyskwalifikacja Roberta Tralewskiego (na zdjęciu) podczas finałowej rundy World Golfers Poland Championship zakończonych podczas minionego weekendu w Binowie. Redakcja jest daleka od ferowania łatwych wyroków i potępiania w czambuł gracza. Tym niemniej sprawa jest bardzo kontrowersyjna. Poniżej zamieszczamy komentarz do tego tematu napisany przez Andrzeja Machulskiego z Bydgoszczy.
 
 "Być golfistą to nie taka prosta sprawa. Nie dosyć, że trzeba dużo trenować, aby z wdziękiem i skutecznie trafiać w małą białą piłeczkę, to jeszcze trzeba być uczciwym. Tak - trzeba być, bo inaczej nie wypada. Inaczej lepiej nie grać w golfa bo to przecież sport gdzie tak naprawdę każdy jest sędzią samego siebie. Łatwo jednak pogubić się w tych meandrach historii i tradycji golfa i słabości własnego charakteru. Łatwo zagubić przekonanie, że oszukując innych oszukujemy tak naprawdę ... samego siebie. Potęguje się to przy grze o tzw stawkę. Nieważne chyba czy jest to wygrana z kolegą czy zagraniczny wyjazd.

Pole w Marbelli w Hiszpanii gdzie będzie rozgrywany finał World Golfers Championship zapewne jest przepiękne. Ciepła Hiszpania również kusi. Właśnie - jak bardzo kusi ? Pana Roberta Tralewskiego z Konina skusiła na tyle, że zaniżył wynik na feralnym szóstym dołku finałowej rundy polskich eliminacji do WGC i z błędnym wynikiem oddał podpisaną kartę. Dzięki czujności sędziego udało się to wychwycić i zawodnik został zdyskwalifikowany. Miał szansę, aby wygrać w swojej grupie handicapowej,  ale poprzez brak uczciwości w grze szanse te pogrzebał. Zastanawiające jest w tej całej sytuacji to, co wydarzyło się po oznajmieniu zawodnikowi decyzji o wykluczeniu z turnieju. Całkowite zbagatelizowanie sprawy przed komitetem turnieju i stwierdzenie, że po doliczeniu tego jednego uderzenia też by wygrał jest dla mnie szokujące. Jak powinien zachować się człowiek w takiej sytuacji, publicznie ukarany? Według mnie powinien zachować w sobie odrobinę pokory i co najmniej przeprosić za całą tą sytuację, przyznać się do swojego czynu i usunąć w cień imprezy.

Dzień wcześniej ten sam Robert Tralewski stanął na scenie i odebrał ... zaproszenie na turniej Pro-am Diners Club do RPA. Nasuwa się jeszcze jedno pytanie - czy Diners Club ma świadomość kto będzie jego Ambasadorem w RPA ? Niby wszystko jest w porządku bo Pan Robert Tralewski wygrał eliminacje do turnieju Dinners'a w kategorii netto ale ... Gdybym był w Zarządzie DC z pewnością wycofałbym poparcie dla reprezentowania firmy przez takiego człowieka. Tytuł "Ambasador marki" do czegoś zobowiązuje.

Czekam również z niecierpliwością, aż Pan Robert Tralewski zostanie usunięty z Zarządu Konińskiego Klubu Golfowego ponieważ sprawuje tam funkcję ... Sekretarza. Po tym co usłyszeli przedstawiciele komitetu turnieju, gdy dowiedział się o powodach dyskwalifikacji nie wierzę w to, że zachowa resztki honoru i zrezygnuje sam."
 
Tekst: Andrzej Machulski




Komentarze
Szukaj
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


 

 
 

Wszelkie prawa zastrzeżone
golfmedia.pl © 2005