Kapitański Turniej Andrzeja
Wojtek Murgrabia z doskonałym wynikiem 71 wygrał w kategorii netto (hcp 0-18,4) Turniej Andrzeja – Dzień Kapitański w Binowie. W kategorii Brutto tradycyjnie już najlepszy był Max Sałuda z wynikiem 78. Dobrze zagrał Przemysław Mazurkiewicz, miał brutto 92 uderzenia co dało mu świetne 68 punktów netto i zwycięstwo w kategori hcp 18,5-36. Najdzielniejszych 46 zawodników stawiło się w sobotę 17 listopada 2007 roku na polu Binowo Park, aby na dżwięk syreny punktualnie o godzinie 10 rozpocząć walkę o zwycięstwo w Turnieju Andrzeja. Gospodarzem turnieju był kapitan klubu Andrzej Olszewski, który tradycyjnie już w dzień swoich imienin organizuje Dzień Kapitański.
W tydzień poprzedzający turniej pogoda była nie najlepsza, temperatura była mocno poniżej zera i zapowiadało się że spadnie śnieg. Całe szczęście nic takiego się nie zdarzyło i turniej odbył się bez przeszkód. Pewnie cała Polska dziwi się, jak oni grali – na śniegu? U nas w Szczecinie śniegu nie ma, zaczyna się dopiero za Stargardem, taka to już cecha szczecińskiego mikroklimatu. Pogoda była przyzwoita z 5 stopni na plusie i umiarkowany wiatr.
Na medalowych miejscach zameldowali się (kolejno miejsce i wynik):
Kategoria netto hcp 0-18,4
1 71 Murgrabia Wojciech
2 75 Boniewski Krzysztof
3 76 Górski Lesław
Kategoria netto hcp 18,5-36
1 68 Mazurkiewicz Przemysław
2 73 Maćkowski Jerzy
3 75 Skrobacki Krzysztof
Oto pierwsza dziesiątka w kategorii brutto:
1 78 Sałuda Maksymilian
2 83 Boniewski Krzysztof
3 84 Murgrabia Wojciech
4 86 Górski Lesław
5 87 Piński Sławomir
6 89 Galanty Jan
7 90 Sykulski Jacek Bogusław
8 91 Tutko Sylwester
9 91 Olszewski Andrzej
10 92 Mazurkiewicz Przemysław
Zdjęcia przesłał Janek Galanty, dziękujemy.

Wojtek Murgrabia odbiera puchar z rąk kapitana Andrzeja Olszewskiego, z tyłu Sławek Piński

Max Sałuda tradycyjnie najlepszy brutto

Andrzeje Głogowski i Olszewski – gospodarze turnieju

Jak widać było chłodno i trzeba się było rozgrzewać

Mirella Palimi była na czerwono

Krzysztof Boniewski zajął II miejsce w kategorii 0-18,4

Lesław Górski był trzeci w kategorii 0-18,4

Na odprawie przed zawodami

W oczekiwaniu na start

Trening na drivingu